HAIRVITY


          Witajcie kochani! Czy tylko ja tak bardzo nie lubię zimy? Niskie temperatury, padający deszcz, ubieranie na siebie tysiąca warstw ubrań, zniszczone włosy to jakiś koszmar. Dlaczego wspomniałam o zniszczonych włosach? Ponieważ, dziś chciałabym Wam przedstawić HAIRVITY  suplement diety, który zaczęłam testować.
          Jakiś czas temu zrezygnowałam z codziennego prostowania włosów robię to od święta, od wakacji nie farbowałam włosów, regularnie podcinam końcówki, staram się nie używać suszarki i nic. Stan moich włosów wcale się nie poprawił, a nawet mogłabym powiedzieć pogorszył. Jest zima, są niskie temperatury, bardzo często pada deszcz i jest wilgotno. Dla moich kręconych włosów to ciągły koszmar. Dlatego też postanowiłam, że przetestuję te oto magiczne tabletki.
           Tabletki przyjmuję dopiero od tygodnia dlatego też nie mogę wypowiedzieć się na temat ich działania. Postanowiłam, że po skończeniu przyjmowania tabletem wstawię Wam podsumowanie wraz ze zdjęciami przed i po kuracji.
         

          Jak już wcześniej wspominałam, nie mogę jeszcze napisać szczerej opinii na temat działania tych oto tabletek, ponieważ moja kuracja nadal trwa. Jednak mogę Wam przytoczyć trochę informacji na temat tego specyfiku, o których informuje nas producent na odwrocie opakowania.
          Czym tak naprawę jest Hairvity? Hairvity to suplement diety polecany przez tysiące zadowolonych kobiet. Jego zaawansowana formuła zawiera niezbędne witaminy i mikroelementy, które skutecznie odżywiają włosy, sprawiając, że są one zdrowe, lśniące i gęste.
          Jak działa Hairvity? Hairvity gwarantuje kompleksową pielęgnację włosów. Zawiera innowacyjną formułę Kolagen + Amino-Comlex, której nie znajdziesz w innych preparatach! Kolagen poprawia elastyczność Twoich włosów i zapobiega ich przesuszaniu się. Zestaw aminokwasów, w szczególności cysteina, odbudowuje zniszczoną i osłabioną strukturę włosów. Dodatkowo skład preparatu wzbogacony jest o ekstrakt ze skrzypu polnego, witaminę C, żelazo, niacynę, kwas pantotenocy, witaminy B6, B2, B1, A, D3, B12, kwas foliowy oraz biotynę. To unikalne połączenie hamuje proces wypadania włosów oraz wzmacnia ich cebulki.
          Jak stosować? Wystarczą dwie kapsułki dziennie po posiłku, alby cieszyć się pięknymi włosami na co dzień! W jednym opakowaniu znajdziesz 60 kapsułek, które wystarczą na miesiąc stosowania.
          Gdzie kupić? Hairvity można nabyć za pośrednictwen strony internetowej (klik) oraz wybranych salonach fryzjerskich.
          Dzięki Hairvity kompleksowo zadbasz o włosy od cebulek, aż po same końce.



          Już w nowym roku wrócimy do HAIRVITY ocenię Wam jego działanie. Mam nadzieję, że pozytywnie. Chyba nie ma na świecie dziewczyny, która marzy o pięknych, lśniących, gęstych i zdrowych włosach.






Nie patrz tak, tylko całuj! - BONZOOBOX

          Witajcie kochani! Ostatnim razem jak tutaj pisałam był listopad, a dziś mamy prawię połowę grudnia. Nawet nie wiem kiedy uciekły mi te wszystkie dni. Jakoś mam wrażenie, że zatrzymałam się na listopadzie. Za oknem szaro, wietrznie i pada deszcz, nie mogę już tego znieść. Zdecydowanie potrzebuję śniegu. Kto nie lubi wyjść na spacer, gdy pada śnieg?
          Za jedenaście dni święta! Pomimo, że wcale jeszcze nie czuję tego świątecznego klimatu, przygotowuję się do nich jak większość z Was. Uwielbiam ubierać choinkę, ozdabiać dom, gotować razem z moją mamą, lubię również świąteczne porządki.


            Z czym kojarzy nam się choinka? Oczywiście z prezentami! Dlatego też chciałabym Was zaprosić na zakupy do sklepu BONZOOBOX, w którym znajdziecie cudowne koszulki z różnymi napisami dla niej i dla niego. Ale to nie wszystko poza koszulkami możecie zamówić również plakaty oraz kubki. Taki prezent zawsze będzie trafiony wystarczy tylko dopasować odpowiedni napis do osoby i gotowe. Sami zobaczcie ja swoją koszulkę bardzo polubiłam.

BONZOOBOX - SKLEP | FACEBOOK 








BIRTHDAY GIFT - MICHAEL KORS


Listopad to bardzo depresyjny miesiąc, ciągnie się niesamowicie długo, dni są takie krótkie, a noce takie długie. Za oknem jest cały czas szaro, wieje wiatr i pada deszcz. Jednak nawet moje złe nastawienie nie było w stanie zepsuć mi tego miesiąca. W tym roku obiecałam sobie, że nie dam się jesiennemu załamaniu. Muszę Wam powiedzieć, że wychodzi mi to całkiem nieźle, aż sama jestem w szoku.
Miesiąc można powiedzieć, że zaczęłam z bardzo pozytywnym nastawieniem, pomimo braku pogody i czasu z powodu nawału pracy. Odliczałam dni do urodzin, a następnie do długo wyczekiwanego wyjazdu na małe jesienne wakacje. Muszę przyznać, że przez pierwszą połowę miesiąca tak wiele się działo, że nie jestem nawet w stanie podzielić się z Wami połową moich przeżyć.
Nawiązując do moich przeszłych już dwudziestych pierwszych urodzin. Jak już po tytule wpisu widać dostałam niesamowity prezent od EDEL-OPTICS. Są to cudowne okulary Michaela Korsa, które przyszły do mnie w zniewalającym czasie, po moich długich przemyśleniach i wyborach modelu. Muszę przyznać, że nie żałuję wyboru, bo jestem w nich dosłownie zakochana. W tym momencie brakuje mi tylko tego słoneczka, by móc je nosić cały czas. Czyż nie są cudowne? Moja mała miłość cały czas czeka w mojej torebce na promienie słońca.


| GLASSES - EDEL-OPTICS - MICHAEL KORS MARRAKESH (MK6006 - 3014R1) |




HOLIDAY WEEKEND IN GDAŃSK, GDYNIA, SOPOT

Cześć kochani! W ostatnim czasie pozwoliłam sobie na małą przerwę w pisaniu i odwiedzaniu mojego bloga. Muszę przyznać, że nawet tutaj nie zaglądałam. W pewnym stopniu odcięłam się od laptopa, ponieważ pochłaniał mi za dużo czasu. Pracując i tak mam go wystarczająco mało, więc postanowiłam, że będę go używać tylko i wyłącznie do oglądania filmów przed snem. Muszę przyznać, że nie było to wcale trudne, a miałam o wiele więcej czasu dla przyjaciół i siebie. 


W połowie lipca poczułam beztroskie wakacje, muszę przyznać, że jest to niesamowite uczucie. Moje wakacje teoretycznie trwają już ponad dwa miesiące, jednak o leniuchowaniu nie ma mowy. Dwa tygodnie temu mój weekend różnił się o wiele bardziej od poprzednich. Spędziłam niesamowite trzy dni w Trójmieście z przyjaciółmi. Czekałam na ten wyjazd kilka miesięcy, odliczałam dni, aż się doczekałam. Głównym celem wyjazdu był koncert, którego nie zapomnę do końca życia. Moje marzenie się spełniło! Avicii i Tom Swoon jednego dnia, na jednej arenie - coś niesamowitego!
Bardzo chciałam zrobić tutaj małą relację z koncertu. Niestety mój telefon nie robi zdjęć z dobrą jakością. Dlatego też podaruję sobie wstawianie ich tutaj, ponieważ nie miałoby to najmniejszego sensu.  Jednak nie byłabym sobą gdybym czegoś tutaj nie dodała. Spacerując po Trójmieście oczywiście nie rozstawałam się z moim aparatem. Dzięki czemu zrobiłam kilka niesamowitych zdjęć.







A Wy jak spędzacie wakacje?

~ JUNE ~

Cześć kochani, mamy kolejny cudowny miesiąc. W maju byłam bardzo mało aktywna tutaj, doskonalę zdaję sobie z tego sprawę. Musicie uwierzyć mi na słowo, że maj był dla mnie bardzo ciężkim miesiącem. Dużo się działo, dużo się zmieniało, dużo musiałam się nauczyć i dużo rzeczy zrozumieć. Zaczęłam chodzić do pracy, w trakcie pisałam maturę, nie miałam za dużo czasu wolnego dla siebie, nie wspominając o czasie, który mogłabym poświęcić na blogowanie. Jednak jestem tutaj. Moją głowę przepełniają pomysły od tych najmniejszych po największe. Chcę zmian, a może nawet potrzebuję ich. Zmian na lepsze! Pewnie zauważyliście już, że bloga też to nie omija. Poprzedni wygląd trochę mi się znudził, może nawet nie pasował do mnie. Teraz pracuję nad czymś nowym, bardziej delikatnym, stonowanym, w moim stylu. Nie jest to jeszcze szczyt moich marzeń, a nawet nie ich połowa, ale mam nadzieję, że małymi kroczkami osiągnę to czego pragnę. Na tą chwilę staram się robić jak najwięcej sama, jak czegoś nie wiem dopytuję innych, na błędach człowiek się uczy. Dlatego też metodą prób i błędów zamierzam dojść do swojego sukcesu - SAMA.


Moje ostatnie dni opierają się głównie na pracy, jedzeniu, wyprowadzaniu psa i spaniu. Ciągle to samo, każdy dzień podobny do poprzedniego. Wpadłam w wir ciągłej monotonii, ale wczoraj powiedziałam temu "DOŚĆ!". Czas zrobić coś dla siebie, czas znaleźć w ciągu całego dnia, choć godzinę na przyjemności. Dla chcącego nic trudnego. Jak jest plan to trzeba go szybko wprowadzać w życie. Więc zamiast spać do ostatniej chwili, wybrałam się z rana przed pracą na zdjęcia, by móc wreszcie coś tutaj dodać. Był to strzał w dziesiątkę! Nie wiedziałam, że tak pozytywnie wpłynie to na mnie. Wczesne wstanie, zmiana miejsca, spędzenie czasu na czymś co lubię, od razu dzień wyglądał inaczej. Teraz wiem, że właśnie tego potrzebowałam w tej chwili do szczęścia i mam nadzieję, że już niedługo znowu będę mogła przed pracą wyjść gdzieś z aparatem, by mieć tak dobry humor jak mam dziś.










| dress - H&M, shoes - DEEZEE, bag - SINSAY, shirt - CROPP, glasses - SINSAY |

HI MAY / SUNNY DAY

Cześć kochani! Dawno tutaj nic nie pisałam, dlatego też uważam, że to najlepszy czas na zmienienie tego. Nie wiem kiedy zaczął mi tak szybko lecieć czas. Skończył się kwiecień zostałam absolwentką technikum hotelarskiego, zdałam dwie kwalifikacje potwierdzające zawód i zaczęłam teoretycznie wakacje. Niestety tylko teoretycznie, ponieważ praktycznie trwają jeszcze matury. Polski i matematyka są już za mną, czeka mnie jeszcze niemiecki, rozszerzona geografia, ustny polski i ustny niemiecki. Poza maturami chodzę do pracy i czas leci mi przez to jeszcze szybciej. 


Dziś na szczęście miałam dzień wolny i spędziłam go tak jak miałam na to ochotę. Słońce za oknem i 20 stopni na termometrze tylko zachęciły mnie do wyjścia z domu. Dzięki temu mam nowe zdjęcia na bloga i byłam na spacerze z przyjaciółmi. Czasami, każdy z nas potrzebuje dnia dla siebie, dnia samych przyjemności. Jeden wolny dzień dobrze wykorzystany potrafi naprawdę wiele zmienić. Dzięki odpoczynkowi mamy więcej siły na kolejne dni zapełnione pracą i nauką.










 | glasses - NEW YORKER, blouse - SINSAY, skirt - SINSAY, 
necklace - NEW YORKER,  bracelet NEW YORKER  |